Przystąpienie do rekrutacji, uzależniam od wizerunku pracodawcy?
Wkraczasz w społeczeństwo
Zapowiada się ostra walka, szukanie Twojej pierwszej, poważnej pracy. Lepiej nie czekać do końca wakacji. Teraz czy w październiku - jak to zrobić? I jak już się ją ma, to jak sobie poradzić?
Pomyślnie ukończyłeś szkołę podstawową, zdobyłeś dyplom maturalny i właśnie skończyłeś studia. Myślisz, że to już koniec? Chciałbyś. Wszystko zaczyna się od nowa: znowu jesteś początkującym. Wkraczasz w społeczeństwo, nową fazę. Co zrobić, aby to nowe życie było udane?
Na początek uspokajająca wiadomość. Większości absolwentom dość szybko udaje się znaleźć pracę. W Holandii, absolwentom uniwersytetu zajmuje to średnio pięć miesięcy a absolwentom wyższej szkoły zawodowej 3, 6 miesiące. A teraz zła wiadomość: niestety nie jest łatwo znaleźć taki zawód, który od razu idealnie by pasował. Proces rekrutacji nie jest łatwym zadaniem. Musisz być mądry i sprytny w szukaniu właściwych ofert pracy i dokładnie wiedzieć, czego chcesz.
Szukanie i znajdowanie
Już wiedzieć, gdzie szukać jest sztuką. Na dodatek zabiera do dużo czasu. Oczywiście śledzisz gazety, specjalne magazyny i strony internetowe przeznaczone do tego celu, sprawdzasz na rynku pracy, przeglądasz tablice informacyjne w sklepach i biurach pracy. Ale czy to wystarcza?
Obecnie, bardzo popularne jest ubieganie się o pracę przez Internet. Zauważ jednak, że, mimo, iż jest to łatwe, nie powinieneś wszędzie na oślep wysyłać swoich CV, ponieważ może to denerwować firmy.
Rekrutacja przez Internet jest na niskim poziome. Niektórzy absolwenci wysyłają trzydzieści podań o pracę dziennie, ale niestety zazwyczaj nie są to dobrze zaadresowane aplikacje.
Nawiązywanie kontaktów
A więc, rekrutacja przez Internet nie jest polecana, tak jak i ograniczanie się do stron internetowych, gazet i tablic ogłoszeń. Aż połowa wszystkich ogłoszeń nie trafia do tych właśnie źródeł. Dużo firm szuka najpierw wewnątrz i poprzez znajomych tych, którzy pracują w danej firmie. Dobrze więc wiedzieć o wolnej posadzie jeszcze zanim będzie to ogłoszone. A możesz to załatwić poprzez kontakty. Im więcej ludzi znasz i pytasz, tym lepiej. Ci, którzy ciągle i wszędzie pytają, mają zdecydowanie więcej szans. Zapytaj na miejscu byłej praktyki lub przyjaciół, czy są jakieś wolne posady tam, gdzie pracują czy też znajomego, aby za Ciebie pośredniczył w zrobieniu prezentacji - wszystko to zalicza się do nawiązywania kontaktów. Bądź kreatywny i nie pytaj nikogo o przysługę, jeśli wiesz, że to dla Ciebie mało istotne.
Jeśli masz na oku jakieś ciekawe firmy, ale nie ma tam tymczasowo żadnych wolnych posad, zawsze możesz spróbować wysłać list motywacyjny. Oczywiście, może się zdarzyć, że usłyszysz: Niestety, nie mamy żadnych wolnych posad. Mimo to ten, kto wykazuje inicjatywę sprawia wrażenie zmotywowanego, co niewątpliwie wzbudza zainteresowanie firm.
Wykaż zainteresowanie
A więc, znalazłeś wolną posadę, znasz firmy, gdzie zapowiada się rekrutacja lub wiesz, gdzie wysłać podanie. Co dalej? Zdecydowanie musisz zagłębić się w Twoją przyszłą funkcję, firmę i branżę.
Najgorszy kandydat to nie zainteresowany kandydat. Osoba, która na zakończenie rozmowy wstępnej nie ma żadnych dodatkowych pytań nie robi dobrego wrażenia. Osoba, która chce wiedzieć więcej jest niewątpliwie lepszym potencjałem.
Trudne zadanie
Dobrze ubiegać się o pracę jest trudnym zadaniem. Ale mądrzy kandydaci nie robią tego w nadmiarze. Ci raczej perfekcyjnie przygotowani startują do paru firm niż bez zastanowienia do wszystkich możliwych. Wysyłanie za dużo listów i bycie źle przygotowanym jest typowym błędem początkujących. Dlatego też bądź selektywny, jeśli wysyłasz podania, wiedz gdzie i dlaczego.
Na międzynarodowym poziomie
Możesz się przygotować już zawczasu. Podczas rozmów kwalifikacyjnych często pada pytanie: „ Dlaczego powinniśmy przyjąć właśnie Ciebie?”. Jeszcze przed rozmową, dokładnie przemyśl swoją odpowiedź, a więc, co umiesz, czego chcesz i jakie wniósłbyś ze sobą doświadczenie. Przed każdą rozmową kwalifikacyjną postaw się w sytuacji pracodawcy i zastanów się nad tym, jaką on miałby wartość z Ciebie.
Zdaj sobie też sprawę, że coraz więcej firm zaczyna operować na międzynarodową skalę. Dzisiejsi absolwenci wkraczają na europejski, niedługo być może światowy rynek pracy.
Wszystkie większe firmy usługowe działają już na międzynarodową skalę a także wiele koncernów nastawionych jest na produkt, a nie na kraj. Jeśli przystępujesz do takiej firmy, musisz być na to przygotowany. Wszystko rozwija się w bardzo szybkim tempie. Dobrą radą jest więc znać przynajmniej język angielski na wyższym poziomie.